Pomimo tego, że mamy XXI wiek i wielu mogłoby się wydawać, że wszystkie gospodarstwa domowe są już podłączone do wodociągów, to niekoniecznie tak jest w rzeczywistości. Okazuje się, że mnóstwo użytkowników wybiera własne ujęcie. Co jednak, jeśli woda czerpana ze studni nie jest krystalicznie czysta, a brudna i pozostawiająca osad?
Może się wydawać, że woda ze studni jest pobierana tylko i wyłącznie na terenach wiejskich, tymczasem to nieprawda. Własne ujęcia posiadają niektóre domy na przedmieściach, a nawet w dużych miastach.
Z własnych ujęć korzystają osoby, którym nie udało się podłączyć gospodarstw do linii wodociągowej, ponieważ to było niemożliwe lub koszty były zbyt duże. Inni używają wody ze studni równolegle z wodociągową. Jeszcze inni świadomie rezygnują z wody wodociągowej na rzecz studziennej twierdząc, że tylko ta jest naturalna i krystalicznie czysta.
Pobieranie wody z prywatnego ujęcia do celów użytkowych nadal cieszy się sporą popularnością. Głównym argumentem wszystkich użytkowników, z którym można się spotkać pytając o takie postępowanie jest stwierdzenie, że pobieranie dobrej wody ze studni nic nie kosztuje, a wodociągom trzeba płacić. Czy jednak jest to prawdą?
Krystalicznie czysta woda ze studni to wcale nie jest standard. W większości przypadków odbiorcy otrzymują ciecz pełną zanieczyszczeń, często także z bakteriami. Taki stan dotyczy zwłaszcza studni kopanych, które nie są głębokie, a woda pobierana jest zazwyczaj z najpłytszych warstw wodonośnych.
Niektóre substancje, na przykład te pochodzące ze skał, rozpuszczają się i trafiają do wody. W taki sposób do cieczy dostaje się między innymi żelazo, mangan. Tak tworzy się również wysoki stopień twardości wody. Inne zanieczyszczenia pochodzą z nawozów sztucznych lub są wynikiem działań człowieka.
W wielu przypadkach, nawet jeśli studnia była wcześniej dezynfekowana, może dochodzić do ponownego zanieczyszczenia wody. Wynika to często z nieprawidłowego zabezpieczenia studni.
Jeśli chcemy korzystać z wody ze studni do codziennego użytku, najlepiej jest zacząć od badania wody pod kątem fizykochemicznym i bakteriologicznym. Dzięki temu będzie można stwierdzić czy woda nadaje się do użytkowania i wszystko jest w porządku, czy trzeba będzie jednak zainwestować w stację uzdatniania wody.
Takie badanie można zlecić w prywatnym laboratorium, sanepidzie lub w firmie zajmującej się uzdatnianiem wody, która ma w swojej ofercie omawianą usługę. Analiza wody zazwyczaj odbywa się dość szybko.
Próbkę wody można wysłać za pośrednictwem kuriera lub zanieść. Ceny takiej usługi są zróżnicowane. Wszystko zależy od województwa oraz ilości badanych parametrów.
Otrzymane wyniki należy dokładnie przeanalizować lub zlecić to profesjonalistom. Przekroczone parametry świadczą o obecności problemu. Do każdego zanieczyszczenia należy dobrać odpowiedni sposób filtracji wody.
Wyniki analizy wody będą niezwykle pomocne w doborze właściwego systemu uzdatniania wody.
Jeśli okaże się, że problemem jest żelazo w wodzie, najlepiej wybrać odżelaziacz wody. Na przykład taki jak Ecoperla Ironitower. Warto jednak pamiętać, że w tym przypadku woda będzie potrzebowała wstępnego napowietrzania.
Kiedy w wodzie znajduje się i żelazo, i mangan rozwiązaniem może okazać się Ecoperla Sanitower. Warto wspomnieć, że mangan jest dość trudną substancją do usuwania z wody i wymaga odpowiedniej jakości złoża.
Do wody z własnego ujęcia może też przydać się zmiękczacz wody: kompaktowy (na przykład Ecoperla Toro z 24 litrami złoża) lub dwuczęściowy o dużej wydajności, jak Ecoperla Softower.
Jeśli w wodzie ze studni przekroczone zostaną azotany, można zastosować filtrację wody na cały dom (Ecoperla Nitratower) lub punktową, tylko na wodę pitną (Ecoperla Rosa, Ecoperla Profine Zero).
Co zrobić jeśli w wodzie wystąpiło kilka przekroczeń? W takich przypadkach najczęściej proponowane są stacje wielofunkcyjne. Mogą to być stacje kompaktowe (Ecoperla Multicab) lub stacje dwuelementowe (Ecoperla Multitower). Takie urządzenia posiadają wewnątrz specjalne złoże wielowarstwowe, które doskonale radzi sobie choćby z żelazem, manganem, amoniakiem, związkami organicznymi oraz twardością wody.
W dodatku jeśli woda ma nieodpowiedni zapach, smak i barwę polecane są kolumny węglowe typu Ecoperla Carbotower. Natomiast jeżeli woda charakteryzuje się dużą mętnością i zawiesiną najlepszym rozwiązaniem będzie kolumna filtracyjna (na przykład Ecoperla Sedimentower).
Wato wspomnieć, że na urządzenia z wydajnej serii Ecoperla Tower obowiązuje aż 10 lat gwarancji! To bardzo atrakcyjne warunki, świadczące o jakości i trwałości tych produktów. Mało który producent decyduje się na udzielenie takiej gwarancji.
Obecność bakterii najlepiej zwalczać za pomocą lampy sterylizującej z promieniowaniem UV.
Decydując się na korzystanie z wody z własnego ujęcia, należy liczyć się z tym, że woda nie zawsze będzie bezpieczna i krystalicznie czysta. Jak widać, sposobów na uzdatnianie wody ze studni jest naprawdę dużo, więc wśród tylu propozycji bez trudu można znaleźć najlepsze rozwiązanie swojego problemu. Najważniejsze jest przeprowadzenie analizy wody oraz odpowiednie zabezpieczenie studni. Tylko te działania pomogą w osiągnięciu sukcesu, jakim jest bezpieczne korzystanie ze zdrowej wody.
Postów nie znaleziono
Napisz opinię© 2008 - 2026 Ultrafiltracja.pl